Rewolucje — Differentials

Szpera płytkowa czy zębata: Czego nauczyłem się w pogoni za przyczepnością na ulicy i torze

Cofnijmy się do czasu, gdy odkryłem, że mój otwarty dyferencjał mnie ograniczał. Właśnie skończyłem dynamiczną jazdę przez przełęcz Macquarie Pass – dobre opony, sztywne podwozie, skalibrowane hamulce – a jednak za każdym razem, gdy wychodziłem z ciasnego, podjazdowego zakrętu, to wewnętrzne koło zapalało się, jakbym wjechał na plamę oleju. Trakcja była nie tylko niekonsekwentna – była wręcz żenująca. Czułem, że samochód prosi o pomoc. Zanurzyłem się więc w świat dyferencjałów o ograniczonym poślizgu. Wtedy właśnie zdałem sobie sprawę – jest ich więcej niż jeden rodzaj. Płytkowe i zębate (Torsen/ślimakowe) LSD. Oba obiecują lepszą trakcję, ale robią to w zupełnie inny...

Czytaj więcej